wtorek, 3 lutego 2015

Chwila relaksu z Pachnącą Szafą.

Dzisiaj pokażę wam, jak wygląda moja wieczorna chwila relaksu. Same zobaczycie, jak niewiele potrzeba mi do szczęścia ;)


W chłodniejsze wieczory uwielbiam otulać się pięknym zapachem. Ostatnio w mojej kolekcji olejków zapachowych pojawiły się trzy nowe zapachy - pomarańcza, wanilia i cynamon. Idealnie sprawdzają się w zimie. Lubię również eksperymentować i mieszam je ze sobą w różnych proporcjach. Olejki są bardzo wydajne i niedrogie ( 5,60 zł).
Podoba mi się również, że możemy je dodać do kaloryferowego nawilżacza i w ten sposób w pomieszczeniu przez cały czas będzie unosił się delikatny zapach.



Olejki używam wraz z kominkiem ceramicznym. Do wgłębienia na górze wlewam wodę oraz dodaję około 10 kropli olejku. W dolnej części umieszczam zapaloną świeczkę typu tea light. Kominek podczas "pracy" się dość intensywnie nagrzewa, więc używam go wyłącznie, kiedy mój synek już śpi. Po co kusić los. Pamiętajmy również, by na rozgrzanej miseczce kominka zawsze znajdowała się woda, w przeciwnym razie kominek się przypali. 
Ciepło płomienia sprawia, że olejek paruje i po pomieszczeniu roznosi się piękny aromat. Zapach jest bardzo trwały, rano po przebudzeniu jest jeszcze wyczuwalny. 


No i oczywiście dobra książka. Jeżynowa zima Sarah Jio to piękna, wzruszająca opowieść, którą czyta się jednym tchem. Temat jest trudny i smutny bowiem dotyka straty dziecka. Odnajdziemy tu również odradzające się uczucie, przyjaźń i przede wszystkim nadzieję na lepsze jutro. 



A jaki Wy macie sposób na relaks?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...