poniedziałek, 16 czerwca 2014

DIY: krem BB nawilżająco-regenerujący + RECENZJA

Dzisiaj przygotowałam post z serii DIY wraz z recenzją kremu BB nawiżająco-regenerującego. Jest to kolejny kosmetyk, który wykonałam na bazie gotowego zestawu ze sklepu e-naturalne. Dla mnie krem BB jest alternatywą dla kremu nawilżającego i lekkiego podkładu.


Informacje od producenta:
Krem BB (beauty balmblemish balm) to inaczej krem o właściwościach pielęgnacyjnych, kojących, łagodzących i kamuflujących. Idealny na lato ze względu na lekką konsystencję pozwalającą skórze oddychać nawet w upalne dni, przy czym efekt jego stosowania jest zbliżony do tego, jaki uzyskujemy po nałożeniu tradycyjnego podkładu. Skóra przez cały dzień jest odżywiona, świeża i promienna. Wyrównuje koloryt, nadając skórze naturalny wygląd, jednocześnie nie pozostawia efektu maski. więcej

pojemność: 50 g 
cena: 32,90 zł

Skład: znajdziecie TUTAJ

Sposób przygotowania:
Bardzo prosty, na stronie sklepu e-naturalne znajdziemy dokładną instrukcję. 

Do zlewki wlewamy olejowy ekstrakt z aloesu oraz olej jojoba.
Dodajemy tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu.
Otrzymany roztwór dodajemy do bazy kremowej i mieszamy. Powstała grudkowata konsystencja, która skojarzyła mi się z serkiem wiejskim.
Dodajemy ekstrakt z prawoślazu oraz ekstrakt z granatu (nie ma w kolażu, bo zdjęcie gdzieś  mi zaginęło) i całość mieszamy. Chwilę trwa, aż uzyskamy kremową , delikatną konsystencję. Jeśli na tym etapie zakończymy naszą pracę otrzymamy transparentny krem nawilżająco-regenerujący.
Mieszamy ze sobą pigmenty oraz dodajemy dyspergator. Całość mieszamy. Do kremu dodajemy bardzo niewielkie ilości mieszaniny pigmentów, za każdym razem sprawdzając , czy otrzymany odcień jest prawidłowy,
Ja otrzymałam jasny odcień, ale na zdjęciu wyszedł na ciemny. Marny ze mnie fotograf :/

Moja opinia:

Niewątpliwym plusem jest naturalny skład z mnóstwem drogocennych substancji, które wspaniale oddziałują na naszą skórę ( aloes, olej jojoba, ekstrakt z granatu, ekstrakt z prawoślazu).

Dobrze nawilża. Czy koi i regeneruje? Nie wiem , bo akurat nie miał, co u mnie regenerować.

Chroni naszą skórę przed szkodliwymi promieniami UV.

W założeniu krem BB ma być delikatnie koloryzujący i taki jest właśnie kosmetyk "ukręcony " przeze mnie. Nie spodziewajmy się, więc że  całkowicie pokryje zmarszczki, czy niedoskonałości skóry. Nie jest to jego zadaniem i nie będę go porównywała do podkładów.

Jak wiemy, w kosmetykach drogeryjnych mamy ograniczoną gamę kolorów, a w kremie samorobionym same ustalamy odcień. Nie jest to wcale takie trudne, jak mogłoby się zdawać. Dodajemy, po prostu małe ilości pigmentu i sprawdzamy , czy dany odcień idealnie do nas pasuje :)

Krem BB dobrze wyrównał u mnie koloryt skóry, nie pozostawiając jednocześnie efektu maski.

Wchłania się dość szybko, ale nie do matu ( przynajmniej przy cerze tłustej).  Dodatkowo użyłam więc pudru w kamieniu i makijaż był praktycznie gotowy.

Jego lekka konsystencja bardzo dobrze sprawdza się w cieplejsze dni. Nie spowodował u mnie zatykania porów, więc na szczęście nie miałam żadnych niespodzianek. Wydaje się być dobrym rozwiązaniem na lato.

Reasumując:
Krem BB to  kosmetyk wielozadaniowy, który w założeniu ma być lekki, nawilżający i delikatnie koloryzujący i  taki właśnie jest krem BB nawilżająco-regenerujący od e-naturalne.

Zapraszam do  sklepu E-naturalne.pl
oraz odwiedzenia FanPage firmy 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...