wtorek, 24 września 2013

DIY: Żel pod oczy - pogromca zmarszczek

            To mój pierwszy żelowy produkt i nie do końca jestem z niego zadowolona. Ale biorąc pod uwagę, że nie korzystałam z dostępnych receptur, tylko sama opracowałam przepis, nie jest tak źle. Człowiek uczy sie na błędach. Żel wykonałam metodą na zimno (w zasadzie).

Żel pod oczy

Do ulepszenia:
1) zmniejszyć stężenie ekstraktu z czerwonego wina.  Zalecane stężenie wynosi do 3% i właśnie 3% dodałam do żelu. Niestety w sklepie z półproduktami nie było wspomniane, że ekstrakt bardzo barwi skórę ma kolor bordowo-śliwkowy. Myślę, że w przyszłości wykorzystam jeszcze ekstrakt z czerwonego wina, ponieważ opóźnia on efekty starzenia oraz wzmacnia naczynia krwionośne, ale w maksymalnym stężeniu 0,5%.

składniki żelu

składniki
%
ilość na 25ml
FAZA OLEJOWA 35%
masło shea
15,5
3,88g
olej z kiełków pszenicy
6
1,5g
olej makadamia
6
1,5g
kw. alfa-liponowy
4
1g
SLP
2,5
0,62g
FAZA WODNA 64%
wyciąg z zielonej herbaty
55,5
13,87g
gliceryna
6
1,5g
ekstrakt z czerwonego wina
3
0,75g
alantoina
0,5
0,12g
FAZA DODATKÓW 1%
konserwant FEOG
1
0,25g
guma ksantonowa
0,5
0,12g

Sposób przygotowania:

1) Faza WODNA
sporządzam wyciąg z zielonej herbaty (przegotowałam wode demineralizowaną i zalałam nią zieloną herbatę) i odważam potrzebną ilość do docelowego słoiczka na krem

odważam alantoine i dodaję do wyciągu z zielonej herbaty i rozpuszczam na ciepło w łaźni wodnej
dodaję pozostałe składniki fazy wodnej- ekstrakt z czeronego wina oraz glicerynę
  

2) Faza TŁUSZCZOWA
masło shae odważam (radzę wyciągnąć wcześniej masło z lodówki) do zlewki i umieszczam w łaźni wodnej, aby uzyskało postać płynną 

odważam kwas alfa-liponowy i dodaję go masła, rozpuszczam kwas na ciepło w łaźni wodnej

następnie dodaję olej makadamia, emulgator SLP oraz olej z kiełków pszenicy (wrażliwy na temperaturę, więc dodaję go na końcu, po wyciągnięciu zlewki z kąpieli wodnej)

3) wlewam fazę tłuszczową do fazy wodnej i czekam aż dwie fazy się rozdzielą, następnie zaczynam intensywne mieszanie mieszadełkiem przez około 5 minut (radzę przygotowywać krem w wyższym naczyniu, ponieważ strasznie chlapie przy mieszaniu)

4) pod koniec mieszania dodaję konserwant FEOG (niekonieczny, ale wówczas musimy trzymać żel w lodówce i zużyć w ciągu 2 tygodni) oraz gumę ksantonową

EDIT: po 24 godzinach żel lekko zbielał, chyba od gumy ksantonowej. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...